Wygrana z Widokiem w Skierniewicach!

  • Sezon 2017/2018
2018.04.21 Widok Skierniewice 0:2 Orlęta Cielądz

Mając w pamięci poprzednie spotkanie z Widokiem, nie mieliśmy powodów do optymizmu przed zbliżającym się meczem. Nie byliśmy pewnie występów dwóch podstawowych zawodników i naszego stopera. Na Widok jechaliśmy z wiarą z końcowy sukces, ale i z obawami o przebieg spotkania.

Mecz z Widokiem Orlęta rozpoczęły w następującym składzie: Bramkarz: Paweł Kurek; Obrona: Darek Gałka (77’ Patryk Prokopczyk), Marcin Ciesielski (78’ Mateusz Skoneczny), Karol Gwiazdowicz, Adam Socha; Pomocnicy; Krystian Ciupa (56’ Marcin Wodnicki), Jakub Matuszczak, Rafał Głębocki, Damian Kozłowski (83’ Przemek Woszczyk), Daniel Skoneczny (82’ Jakub Zaręba): Napastnik: Mateusz Białek.

Początek spotkania wyrównany, obydwa zespoły badały możliwości przeciwnika. W tym czasie zawodnicy Widoku stworzyli dwie okazje do wyjścia na prowadzenie, Orlęta tylko jedną. Żadna sytuacja nie była stu procentowa. Po pierwszych dziesięciu minutach Orlęta przejęły inicjatywę. Widok cofnął się do obrony, jednocześnie ustawiając się na grę z kontry. Mimo dobrej gry naszej drużyny, dużej wymiany podań i kontrolowania przebiegu spotkania, nie potrafiliśmy zdobyć pierwszej bramki. Dobrych okazji nie wykorzystali Damian Kozłowski i Mateusz Białek. Damian zamiast uderzać z pierwszej, próbował niepotrzebnie przyjmować piłkę. Mateusz natomiast za wcześnie zdecydował się na oddanie strzału. Mimo przewagi Orląt, piłkarze Widoku nie asystowali, ale również pokazywali kawałek dobrego futbolu. Wystarczyły 3-4 podania gospodarzy, aby uruchomić szybkich napastników, którzy grali na granicy spalonego. Dobrze dysponowana defensywa Orląt nie pozwalał na skuteczne wykończenie stworzonych sytuacji.

Druga połowa nie różniła się zbyt wiele, od pierwszej. Orlęta przeważały w posiadaniu piłki, ale nie potrafiły tego udokumentować. W 56’ na boisku pojawił się Marcin Wodnicki, który szesnaście minut później otwiera wynik spotkania. Marcin Ciesielski zagrał piłkę z lewej strony boiska, akcję zamykał Marcin Wodnicki, który nabiegając na piłkę umieścił ją głową w siatce. Mogliśmy odetchnąć z ulgą. Wszystko wskazywało na to, że będzie to mecz do pierwszej bramki i to Orlęta ją zdobyły. Trener zdecydował się na kolejne zmiany i roszady w składzie, czego efektem była druga bramka. Rafał Głębocki zagrał długą piłkę z własnej połowy, pomiędzy stoperów Widoku. Mateusz Białek wyskoczył zza pleców, przyjął piłkę i wykorzystał sytuację sama na sam ustalając wynik spotkania. Ostatnie dziesięć minut spotkania należało do gospodarzy, którzy za wszelką cenę próbowali zmienić losy spotkania. Doskonałą okazję Widok miał w 89’ ale piłkę z linii bramkowej wybił Patryk Prokopczyk.

Ostatecznie Orlęta zasłużenie wygrały w Skierniewicach 2:0 a dzięki zwycięstwu GLKS-u Wołucza nad Olimpią Chąśno zostali nowym liderem Skierniewickiej Klasy Okręgowej. W najbliższą sobotę Orlęta zagrają z Orłem Nieborów. Mecz odbędzie się na boisku w Cielądzu o godzinie 15:30.

Widok Skierniewice