Orlęta wygrywają w Bełchowie i powracają do gry!

  • Sezon 2017/2018
08.10.2017 Pogoń Bełchów 1:5 Orlęta Cielądz

W trzech poprzednich spotkaniach Orlęta zdobyły zaledwie 2 punkty. Dlatego w meczu z Pogonią Bełchów, która nie ma najlepszej rundy, musieliśmy zdobyć komplet punktów. Mimo iż Pogoń nie spisywała się najlepiej, wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz.

Spotkanie z Pogonią, Orlęta rozpoczęły w następującym składzie. Bramkarz: Paweł Kurek; Obrona: Darek Gałka, Karol Gwiazdowicz, Emil Zając, Adam Socha; Pomoc: Damian Kozłowski, Mateusz Skoneczny, Jakub Matuszczak, Rafał Głębocki, Daniel Skoneczny: Napastnik: Mateusz Białek.

Od początku spotkania mieliśmy przewagę nad przeciwnikiem. Gospodarze nastawili się na ataki z kontry i gdyby nie dobra gra obrońców i Pawła Kurka w bramce, rezultat końcowy mógł być zupełnie inny. Pomimo dobrej organizacji, to gospodarze pierwsi zdobywają bramkę. W 22’ napastnik Pogoni wykorzystuje podanie ze stałego fragmentu gry i otwiera wynik spotkania. Na odpowiedź Orląt nie trzeba było długo czekać. W 24’ Rafał Głębocki precyzyjnym strzałem z dwudziestego metra pokonuje bramkarza Pogoni, doprowadzając do remisu. Mimo kilku dogodnych sytuacji w pierwszej połowie meczu, nie potrafiliśmy wyjść na prowadzenie.

Druga część spotkania, całkowicie zdominowana przez Orlęta. W 48’ Rafał Głębocki, wychodzi sam na sam i podwyższa wynik spotkania. Pięć minut później Mateusz Białek, skutecznie kończy akcję Orląt. Z każdą minutą się rozpędzamy, tworząc kolejne groźne sytuacje, jednak na następną bramkę musimy czekać do 62’. Wówczas Daniel Skoneczny wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Rafale Głębockim. Wynik spotkania w 78’ ustalił Rafał Głębocki.

W Bełchowie rozegraliśmy bardzo dobry mecz zakończony wysokim zwycięstwem. Wygrana tym cenniejsza, że po czterech kolejkach bez punktu (mecz z Wołuczą przełożony), straciliśmy kontakt z czołówką ligi. Na szczęście Orlęta wróciły do gry.

Pogoń Bełchów